New York – skateshop

Tych wakacji w Pradze jak każdego lata trwały najciekawsze zawody w Europie. Mystic Cup, bo tak się nazywają te zawody odbywają się w różnych stylach jazdy na desce. Wykreowane przez bardzo znanego pro skatera światowej sławy, są naprawdę jednymi z lepszych w Europie. Jak co lato jednym ze sponsorów był skateshop Nollie. Organizacja przebiegła na naprawdę wysokim poziomie. Rewelacyjna zabawa publiczności napędzała zawodników. Smutno tylko, że trwały one tylko 3 dni. Zdecydowanie mogły by trwać dłużej.

Pędząc do Nowego Yorku bardzo dużo zastanawiałem się nad treningami, które nas tam oczekują. Prawdę mówiąc okrutny wysiłek to coś co lubię. Można spędzić naprawdę wspaniale czas w gronie ciekawych ludzi. Bardzo słabo, że tak mało czasu mieliśmy dla samych siebie. W większości czas oczywiście był przeznaczony na treningi, których nie było możliwości ominąć. Bywało, że miałem naprawdę dosyć. Korzystając dlatego z wolnego czasu starałem się go wykorzystać najlepiej jak tylko można było.

Gdy szedłem po tych jak że długich i szerokich drogach oczu nie potrafiłem oderwać od tych cudownych kolorowych sklepów i budynków. Coś niesamowitego. Jednym z obiektów na który zwróciłem szczególną uwagę był największy na świecie skateshop. Wrażenia niesamowite, ciężkie do opisania. Pobyt uważam stanowczo za krótki. Mimo to jednak zdążyłem się tym wszystkim nacieszyć. Jeśli macie tylko okazję się tam wybrać &

Comments are closed